Europejskie rolnictwo od kilkunastu lat mierzy się z paradoksem: presja chorób, szkodników i chwastów rośnie wraz ze zmianami klimatu, a paleta dostępnych środków ochrony roślin systematycznie się kurczy. Odpowiedzią Komisji Europejskiej na ten problem miał być pakiet OMNIBUS Food&Feed Safety, czyli ambitna propozycja uproszczenia unijnego prawa żywnościowego i paszowego, w tym procedur dopuszczania nowych środków ochrony roślin. Blisko rok od jego ogłoszenia losy pakietu wciąż się ważą, a decydujące tygodnie dopiero nadchodzą.
Czym jest pakiet OMNIBUS Food&Feed?
Pakiet, opracowany przez Komisję Europejską i przedstawiony 16 grudnia 2025 roku, wpisuje się w szerszą inicjatywę uproszczenia unijnego prawa, zapowiedzianą w ogłoszonej rok wcześniej „Wizji dla rolnictwa i żywności”. Jego celem jest ograniczenie zbędnych obciążeń administracyjnych, które od lat spowalniają wprowadzanie innowacji do europejskiego rolnictwa, przy jednoczesnym zachowaniu wysokich standardów bezpieczeństwa żywności, pasz i środowiska.
Propozycja obejmuje nowelizację kilkunastu aktów prawnych regulujących m.in. dopuszczanie środków ochrony roślin i produktów biobójczych, zasady dotyczące pasz, kontrole urzędowe oraz zdrowie i dobrostan zwierząt. W praktyce oznacza to zmiany dotyczące zarówno konwencjonalnych środków chemicznych, jak i rozwiązań biologicznych oraz technologii cyfrowych i precyzyjnych wykorzystywanych w produkcji rolnej.
Główne propozycje pakietu
Wśród najważniejszych rozwiązań zaproponowanych przez Komisję Europejską znalazły się:
Przyspieszenie rejestracji środków biologicznych. Pakiet przewiduje wprowadzenie jasnych definicji oraz dedykowanych, odrębnych od konwencjonalnych ścieżek proceduralnych dla biologicznych środków ochrony roślin, których ocena obecnie odbywa się według tych samych, czasochłonnych kryteriów co w przypadku substancji chemicznych.
Uproszczenie procedur zatwierdzania i odnawiania zezwoleń. Komisja proponuje odejście od automatycznego, opartego na sztywnym harmonogramie systemu ponownej oceny substancji czynnych na rzecz podejścia bardziej ukierunkowanego, koncentrującego zasoby administracji na przypadkach rzeczywiście budzących wątpliwości.
Otwarcie na technologie precyzyjnego rolnictwa, w tym drony. Obecne przepisy, wywodzące się z unijnej dyrektywy o zrównoważonym stosowaniu pestycydów, co do zasady zakazują aplikacji środków ochrony roślin sprzętem lotniczym, dopuszczając ją jedynie w drodze indywidualnych odstępstw. Pakiet OMNIBUS otwiera drogę do złagodzenia tych ograniczeń, co miałoby umożliwić szersze wykorzystanie dronów do precyzyjnych, punktowych zabiegów, ograniczających zużycie substancji czynnych i znoszenie preparatów poza obszar docelowy.
Branża rolnicza przyjęła pierwotną propozycję Komisji z uznaniem. Jak podkreślał Olivier de Matos, dyrektor generalny CropLife Europe, oczekiwanie większych efektów przy mniejszej liczbie dostępnych narzędzi się nie sprawdza – pakiet OMNIBUS miał unowocześnić unijne przepisy tak, by rozwiązania oparte na nauce szybciej trafiały na pola, przy zachowaniu wysokich standardów bezpieczeństwa.
Trudna droga przez Radę Unii Europejskiej
Entuzjazm dla propozycji Komisji z czasem ustąpił miejsca ostrożności. Punktem zwrotnym stała się publikacja pod koniec maja 2026 roku tekstu kompromisowego przygotowanego przez Prezydencję Cypryjską. Zdaniem organizacji rolniczych i branżowych, dokument odszedł od pierwotnych założeń pakietu – zamiast realnego uproszczenia procedur i skrócenia czasu oczekiwania na nowe narzędzia, wprowadzał rozwiązania grożące zwiększeniem obciążeń administracyjnych. Krytycznie oceniano między innymi wykreślenie możliwości zatwierdzania na czas nieokreślony substancji czynnych, zarówno konwencjonalnych, jak i biologicznych, oraz utrzymanie rutynowych, czasochłonnych reewaluacji.
Wokół sprzeciwu wobec cypryjskiej propozycji zjednoczyło się szerokie grono polskich organizacji rolniczych i branżowych – oprócz Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin apel do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi poparły między innymi Polskie Stowarzyszenie Obsługi Rolnictwa POLSOR, Krajowa Rada Izb Rolniczych, Federacja Gospodarki Żywnościowej RP oraz Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych. Domagano się niepopierania tekstu w zaproponowanym kształcie i przesunięcia dalszych prac na okres kolejnej prezydencji.
W czerwcu 2026 roku, na forum Komitetu Stałych Przedstawicieli (COREPER), państwa członkowskie nie osiągnęły wymaganej większości i propozycja Prezydencji Cypryjskiej została odrzucona. Podkreślano, że państwa członkowskie dostrzegają potrzebę dalszej, merytorycznej dyskusji nad proponowanymi rozwiązaniami.
Odpowiedzialność za dalsze prace nad pakietem przejęła Prezydencja Irlandzka, która rozpoczęła urzędowanie 1 lipca 2026 roku. Zgodnie z zapowiedziami resortu rolnictwa, nowa wersja tekstu kompromisowego ma zostać przedstawiona państwom członkowskim w połowie września bieżącego roku – co oznacza, że najbliższe tygodnie będą kluczowe dla dalszego kształtu regulacji.
Parlament Europejski przystępuje do pracy
Równolegle do negocjacji w Radzie UE nad projektem pracują już właściwe komisje Parlamentu Europejskiego. 2 września 2026 roku odbyło się publiczne wysłuchanie zorganizowane wspólnie przez Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi (AGRI) oraz Komisję Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI), podczas którego eksperci, przedstawiciele branży i organizacji pozarządowych przedstawili swoje stanowiska wobec projektu.
Skala zainteresowania pakietem wśród eurodeputowanych jest znacząca – połączone komisje przystąpiły do rozpatrywania 1488 poprawek zgłoszonych do pierwotnego projektu Komisji Europejskiej. Tak duża liczba propozycji zmian pokazuje, jak rozbieżne są oczekiwania różnych grup politycznych: od postulatów dalej idącej deregulacji, po głosy domagające się utrzymania rygorystycznych mechanizmów oceny ryzyka. Warto odnotować, że część organizacji ekologicznych, w tym sieć Pesticide Action Network Europe, ocenia propozycję Komisji odmiennie niż sektor rolny, wskazując na ryzyko osłabienia zasady ostrożności i ograniczenia roli wiedzy naukowej w procesie autoryzacji pestycydów. Spór o właściwą równowagę między uproszczeniem procedur a utrzymaniem standardów bezpieczeństwa pozostaje więc jednym z centralnych wątków debaty legislacyjnej.
Dyskusja trwa także w Polsce
Losy pakietu są przedmiotem intensywnych rozmów również na poziomie krajowym. Drugiego września 2026 roku, z inicjatywy Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin, odbyło się spotkanie organizacji zrzeszonych w Federacji Gospodarki Żywnościowej z sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Małgorzatą Gromadzką. Celem rozmów było wypracowanie wspólnego stanowiska polskiego sektora rolno-spożywczego wobec projektu OMNIBUS Food&Feed przed kluczowym etapem negocjacji – zarówno w Radzie UE, jak i w Parlamencie Europejskim.
Tego rodzaju dialog między administracją a organizacjami branżowymi ma istotne znaczenie, biorąc pod uwagę, że ostateczny kształt regulacji będzie bezpośrednio wpływał na konkurencyjność polskich gospodarstw oraz na tempo, w jakim krajowi producenci zyskają dostęp do nowych narzędzi ochrony roślin.
Dlaczego czas ma znaczenie
Skala problemu, z którym mierzy się dziś europejskie rolnictwo, wynika jasno z danych liczbowych. W ciągu ostatnich siedmiu lat z rynku Unii Europejskiej wycofano aż 93 substancje czynne środków ochrony roślin – 86 chemicznych i 7 biologicznych – podczas gdy w tym samym okresie zarejestrowano zaledwie jedną nową substancję. Rejestracja nowego środka trwa przy tym średnio około 12 lat i wymaga przeprowadzenia ponad 150 badań, a przez cały proces pozytywnie przechodzi tylko jedna na ponad 160 tysięcy badanych substancji.
Tempo nowych rejestracji jest zatem wielokrotnie niższe niż tempo wycofań, zarówno w przypadku środków konwencjonalnych, jak i biologicznych. Choroby, szkodniki i chwasty nie znikają wraz z wycofaniem produktu z rynku – rolnicy tracą jednak legalne narzędzia do walki z nimi, co w połączeniu z nasilającą się presją agrofagów, wynikającą ze zmian klimatu, zwiększa ryzyko strat plonów i pogarsza opłacalność produkcji rolnej.
Najbliższe tygodnie przyniosą odpowiedź na pytanie, czy pakiet OMNIBUS Food&Feed rzeczywiście stanie się narzędziem realnego uproszczenia unijnego prawa, czy raczej – jak ostrzegają niektóre organizacje rolnicze – w toku negocjacji oddali się od pierwotnych założeń. Nowa propozycja Prezydencji Irlandzkiej, spodziewana w połowie września, będzie testem, czy Rada UE jest w stanie wypracować kompromis akceptowalny zarówno dla administracji, jak i dla sektora rolnego. Równolegle Parlament Europejski będzie musiał uporać się z blisko półtora tysiącem poprawek, co może istotnie wydłużyć proces legislacyjny.
Dla rolników stawka jest wysoka. Bez skutecznego uproszczenia procedur rejestracyjnych i realnego otwarcia na nowe technologie – biologiczne środki ochrony roślin, precyzyjne aplikacje z wykorzystaniem dronów czy inne narzędzia rolnictwa cyfrowego – luka między liczbą wycofywanych i wprowadzanych na rynek substancji będzie się dalej pogłębiać. Pytanie, czy OMNIBUS Food&Feed zdoła tę tendencję odwrócić, pozostaje wciąż otwarte.
Opracowanie: Polskie Stowarzyszenie Obsługi Rolnictwa POLSOR