Sezon 2026 po raz kolejny pokazał, jak dużym zagrożeniem dla polskiego rolnictwa jest deficyt wody. Susza rolnicza objęła w tym roku niemal wszystkie województwa, a Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach potwierdzał kolejne komunikaty o narastających niedoborach opadów. Straty odnotowano w zbożach jarych i ozimych, warzywach gruntowych, ziemniakach, uprawach sadowniczych i plantacjach jagodowych. Rolnicy po raz kolejny przekonali się, że nic nie zastąpi stabilnego dostępu do wody w krytycznych fazach wzrostu roślin.
W efekcie coraz więcej gospodarstw traktuje inwestycję w nawadnianie jako element planowania produkcji, a nie doraźną reakcję na kryzys. Przed rozpoczęciem kolejnego sezonu wielu rolników i ogrodników analizuje zakup deszczowni szpulowej lub kołowej, budowę stałej instalacji nawodnieniowej bądź modernizację istniejącego systemu o elementy sterowania i monitoringu. Decyzje te zapadają zwykle jesienią i zimą, kiedy jest czas na dobór odpowiedniej technologii, uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego i przygotowanie źródła poboru wody przed startem wegetacji.
W jakich uprawach nawadnianie jest konieczne i opłacalne
Zasadność inwestycji w nawadnianie zależy od rodzaju uprawy, warunków glebowych i regionu kraju. W polskich warunkach nawadnianie ma największe uzasadnienie ekonomiczne w następujących grupach upraw:
Warzywa gruntowe – cebula, marchew, kapusta, brokuły, ogórki gruntowe i inne warzywa o płytkim systemie korzeniowym reagują na deficyt wody bardzo szybko spadkiem plonu i pogorszeniem jakości handlowej. W tej grupie upraw nawadnianie jest praktycznie warunkiem stabilnej produkcji towarowej.
Ziemniaki, zwłaszcza w uprawie na cele jadalne wczesne i skrobiowe – brak wody w okresie zawiązywania i przyrostu bulw prowadzi do deformacji, obniżenia plonu handlowego i zwiększonej podatności na choroby.
Rośliny sadownicze – jabłonie, grusze, truskawki, maliny czy borówka wysoka wymagają precyzyjnie dawkowanej wody, szczególnie w okresie zawiązywania i wzrostu owoców. W tej grupie upraw dominuje nawadnianie kroplowe, które dodatkowo umożliwia fertygację.
Plantacje szkółkarskie i uprawy pod osłonami – produkcja materiału szkółkarskiego oraz uprawy w tunelach i szklarniach wymagają regularnego, kontrolowanego dostarczania wody niezależnie od warunków atmosferycznych.
Uprawy polowe na glebach lekkich – w regionach o strukturalnym deficycie opadów, zwłaszcza na glebach piaszczystych Wielkopolski, Kujaw czy Pomorza Zachodniego, nawadnianie deszczowniane coraz częściej pozwala ustabilizować plonowanie i ograniczyć ryzyko całkowitej utraty plonu w suchych latach.
Uprawy nasienne i plantacje chmielu – wysoka wartość jednostkowa plonu i duża wrażliwość na stres wodny czynią z tych upraw grupę, w której koszt instalacji nawadniającej zwraca się zwykle już w jednym lub dwóch sezonach.
Na glebach cięższych, o dobrej pojemności wodnej, oraz w uprawach zbóż konsumpcyjnych o niższej wartości jednostkowej opłacalność nawadniania bywa dyskusyjna i wymaga indywidualnej kalkulacji uwzględniającej koszt wody, energii i amortyzacji instalacji.
Technologie, które pozwalają oszczędzać wodę i nawadniać w optymalnym czasie
Nowoczesne systemy nawadniania odchodzą od modelu „nawadniania według harmonogramu” na rzecz nawadniania sterowanego rzeczywistym zapotrzebowaniem roślin. Kluczowe rozwiązania stosowane dziś w polskich gospodarstwach obejmują:
Nawadnianie kroplowe – dostarcza wodę bezpośrednio do strefy korzeniowej, ograniczając parowanie i straty na skutek spływu powierzchniowego. W połączeniu z fertygacją umożliwia jednoczesne dawkowanie nawozów rozpuszczalnych w precyzyjnie odmierzonych ilościach, co przekłada się na wyższą efektywność wykorzystania składników pokarmowych.
Deszczownie szpulowe, działowe i kołowe – pozostają podstawowym rozwiązaniem w uprawach polowych na dużych areałach. Nowsze modele wyposażone są w regulatory ciśnienia, działka ciśnieniowe ograniczające znoszenie wody przez wiatr oraz systemy dozowania, dostosowane do prędkości przejazdu.
Czujniki wilgotności gleby i tensjometry – umieszczone na różnych głębokościach profilu glebowego pozwalają określić rzeczywisty moment, w którym rośliny zaczynają odczuwać deficyt wody, zamiast opierać decyzję na subiektywnej ocenie stanu uprawy.
Stacje meteorologiczne i systemy wspomagania decyzji – łączą dane o opadach, temperaturze, wilgotności powietrza i ewapotranspiracji z modelami zapotrzebowania wodnego konkretnych gatunków. Na tej podstawie wyliczają optymalny termin i dawkę nawadniania dla danego pola.
Zdalne sterowanie i automatyka – elektrozawory, sterowniki sekcji nawadniających oraz aplikacje mobilne umożliwiają uruchamianie i zatrzymywanie nawadniania na odległość, a w bardziej rozbudowanych instalacjach – pełną automatyzację cyklu na podstawie odczytów z czujników.
Analiza satelitarna i teledetekcja – wskaźniki wegetacyjne wyznaczane na podstawie zdjęć satelitarnych pozwalają wykrywać strefy stresu wodnego w obrębie pola jeszcze zanim staną się widoczne gołym okiem, co umożliwia zróżnicowane nawadnianie w obrębie jednej uprawy.
Zbiorniki retencyjne i systemy odzysku wody – w gospodarstwach inwestujących długoterminowo coraz częściej pojawiają się zbiorniki gromadzące wodę opadową i roztopową, ograniczające zależność od poboru z cieków i ujęć podziemnych w szczycie sezonu.
Połączenie tych technologii pozwala nie tylko ograniczyć zużycie wody, ale też podnieść jednorodność i przewidywalność plonu, co ma bezpośrednie przełożenie na wynik ekonomiczny gospodarstwa.
Doradztwo i technologie dostępne w firmach zrzeszonych w POLSOR
Firmy zrzeszone w Polskim Stowarzyszeniu Obsługi Rolnictwa na co dzień zaopatrują gospodarstwa w środki produkcji rolnej i prowadzą doradztwo agrotechniczne, a w ramach tej działalności oferują producentom rolnym także konkretny sprzęt i rozwiązania do nawadniania upraw. W praktyce oferta ta obejmuje:
- deszczownie szpulowe (bębnowe) z wózkami wielodyszowymi lub działkami zraszającymi – podstawowe wyposażenie gospodarstw polowych, dobierane pod kątem wydajności pompy, zasięgu i typu uprawy;
- linie i taśmy do nawadniania kroplowego wraz z kroplownikami, złączkami i systemami mocowania – stosowane w sadach, na plantacjach jagodowych, w warzywach gruntowych i uprawach pod osłonami;
- pompy nawadniające i agregaty pompowe dobierane do wydajności studni, zbiornika lub cieku wodnego, wraz z osprzętem ssąco-tłocznym;
- filtry siatkowe, dyskowe i hydrocyklonowe zabezpieczające instalację kroplową przed zapiaszczeniem i zamulaniem, kluczowe dla trwałości systemu;
- elektrozawory, sterowniki sekcyjne i programatory nawadniania umożliwiające automatyczne uruchamianie poszczególnych sekcji pola według zadanego harmonogramu lub odczytu z czujników;
- czujniki wilgotności gleby i mini-stacje meteorologiczne podłączane do systemów sterujących, na podstawie których ustalany jest optymalny termin i dawka wody;
- węzły do podawania nawozów wraz z wodą (dozowniki, iniektory Venturiego, zbiorniki mieszalne) – pozwalające połączyć nawadnianie z precyzyjnym nawożeniem doglebowym bez dodatkowych przejazdów po polu.
Oprócz dostawy sprzętu, firmy stowarzyszone w POLSOR mogą zaoferować doradztwo w doborze systemu nawodnieniowego odpowiedniego do rodzaju uprawy, struktury gleby i wydajności dostępnego źródła wody, pomoc przy projektowaniu instalacji i doborze parametrów pompy, a także wsparcie agrotechniczne w opracowaniu harmonogramu nawadniania powiązanego z planem nawożenia całego sezonu.